Archive for the Język i filozofia Category

GRUNTOWNA REWIZJA

Gra ma dotyczyć w dalszym ciągu takich rzeczy, jak krzesła, takich faktów, jak to, że obiad jadamy przed kolacją i że pewnych czynów dokonujemy bez zewnętrznego przymusu, ma respekto­wać takie rozróżnienia, jak „realny”-„nierealny”, „dobrowolny”- „niedobrowolny” i ma opierać się na takich „żetonach”, jak „czas” „przedmiot”, „wrażenie”, „konieczność”. Trzeba tylko dokonać gruntownej rewizji niektórych posunięć: zgodzić się, że termin „przedmiot” jest wobec krzeseł niewłaściwy (gdyż przedmioty ex defimtione istnieją niezależnie od naszych postrzeżeń, my zaś nie dysponujemy dowodem niezależnego istnienia krzeseł), przyznać, ze terminem „realny” szafowaliśmy zbyt pochopnie (upływ czasu to nic więcej, jak tylko nasz tryb. porządkowania zdarzeń), uprzy­tomnić sobie, że żadne działanie nie może nie podlegać uwarun­kowaniom, a wobec tego „wolna wola” jest złudzeniem, w jakie popadamy w wyniku częściowo niewiedzy, częściowo zaś – zro­zumiałej niechęci do determinizmu.

Witaj ! Nazywam się Karoliną Ziątecka na co dzień studiuje komunikacje społeczna na uniwersyteckie Warszawskim. Ten blog to moja pasja. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj znajdziesz będą Ci się podobały i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej.

PROPOZYCJA FILOZOFA

Mówiąc ogólnie, propozycje filozofa przybierają postać tezy „Nic nie jest naprawdę x” lub ‚ pytania „Czy cokolwiek jest naprawdę x?”, gdzie x należy do wyrażeń języka potocznego.Propozycje takie są absurdalne, bo żaden sensowny zwrot nie czerpie swego znaczenia z arbitralnych ustanowień – jest ono wynikiem długotrwałego użycia w określonych kontekstach wsrod których wyróżnić należy zwłaszcza przypadki wzorcowe! przypadki, do jakich odwołujemy się ucząc kogoś poprawnego posługiwania się danym słowem, frazą czy zdaniem. Termin „przedmiot” czy „wolna wola” coś znaczy dlatego właśnie, że są standardowe sytuacje (stojące przed nami krzesło lub czyjś oże­nek), do których się stosuje – nie można więc bezkarnie, tj. unika­jąc kompletnego rozchwiania naszej gry z rzeczywistością, twier­dzić, że me ma wolnej woli, albo zastanawiać się nad tym, czy to co zwykle zowiemy „przedmiotem”, jest w istocie przedmiotem’ Hłozofia „me może w żaden sposób naruszać faktycznego użycia języka , jesh me chce grzęznąć w niedorzecznościach. Dlatego też „zostawia ona wszystko tak, jak jest”.

Witaj ! Nazywam się Karoliną Ziątecka na co dzień studiuje komunikacje społeczna na uniwersyteckie Warszawskim. Ten blog to moja pasja. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj znajdziesz będą Ci się podobały i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej.

NIEZGODNY PROGRAM

Oksfordzki program wydał się jednak filozofom niezgodny ze standardowymi sytuacjami, do których stosuje się termin „filozo- owanie . Choć bywał różnie pojmowany, wiązaliśmy go zawsze ze stawianiem pytań,”na które zdrowy rozsądek ma gotową odpo­wiedź, i z głoszeniem twierdzeń, które na gruncie codziennym brzmią nonsensownie, a mimo to są frapujące. Co więcej, „filozo­fowanie stanowiło zawsze przeciwieństwo myślowego konser­watyzmu – uznawania pewnych kategorii za nienaruszalne na mocy samego ich istnienia, bez względu na to, czy powstały przy biurku uczonego, czy też wyłoniły się z powszednich praktyk. A zatem hasło Philosophia ancillam sensu communi jest grubym nieporozumieniem nawet wówczas, gdy odbieramy filozofii sta­tus uprzywilejowanej dyscypliny, która tworzy wielkie systemy, ujawniające sekrety bytu, i gdy przyznajemy, że nie poszerza ona naszej wiedzy o świecie, a jedynie ją analizuje.

Witaj ! Nazywam się Karoliną Ziątecka na co dzień studiuje komunikacje społeczna na uniwersyteckie Warszawskim. Ten blog to moja pasja. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj znajdziesz będą Ci się podobały i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej.

BADANIE UŻYĆ

Zdrowy rozsądek, ucieleśniony w potocznym języku, to pewna teoria, tym tylko różniąca się od innych, że rzadko kiedy pytamy o jej prawomocność. Badanie użyć, wskazywanie przypadków wzorcowych pozwala uchwycić zręby tej teorii, lecz nie dowodzi ani tego, że jest to teoria trafna, ani tego, że jest to teoria popraw­nie sformułowana, ani tego, że jest to teoria nieunikniona, podobnie jak rekonstrukcja aktualnych norm moralnych nie czyninich jedynej możliwej etyki. Oksfordczycy drobiazgowo rozważają, jak posługujemy się słowami „naumyślnie”, „bezwiednie”, „świa­domie” w magicznej nadziei, że rozstrzygną raz na zawsze upor­czywą kwestię filozoficzną. Z opisu jednak nie da się wyczarować nic poza opisem.

Witaj ! Nazywam się Karoliną Ziątecka na co dzień studiuje komunikacje społeczna na uniwersyteckie Warszawskim. Ten blog to moja pasja. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj znajdziesz będą Ci się podobały i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej.

NURTUJĄCY PROBLEM

Albowiem ci, których nurtuje ten problem, zdają sobie dębrze sprawę z tego, że umiemy rozróżnić przypadki, w których dany człowiek może dokonać «wolnego wyboru», od takich, w których tak nie jest; trudność polega jednak na tym, że nie wiemy, jak rozróżnienie to uzasadnić.” Z pewnością mówiąc potocznie o „wolnej woli” mamy na względzie takie zdarzenia, jak np. zawarcie małżeństwa przez osobę pełnoletnią, w pełni władz umysłowych, nie przynaglaną przez rodziców ani inne okoliczności. Ale czy „wolna wola” spro­wadza się do braku „przymusu”? I czy pełnia „władz umysło­wych”, tj. brak symptomów „szaleństwa”, oznacza automatycznie, że rozumiemy, co i po co robimy, żę rzeczywiście wybieramy?

Witaj ! Nazywam się Karoliną Ziątecka na co dzień studiuje komunikacje społeczna na uniwersyteckie Warszawskim. Ten blog to moja pasja. Mam nadzieję, że wpisy jakie tutaj znajdziesz będą Ci się podobały i zostaniesz moim czytelnikiem na dłużej.